Tłumaczenia przysięgłe Poznań – Blog

Blog mój traktuje o tłumaczeniach i pracy tłumacza

Czy tłumaczowi medycznemu grozi nadmiar wiedzy fachowej?

Czy tłumaczowi medycznemu grozi nadmiar wiedzy fachowej? Poznański tłumacz tłumaczeń medycznych zapytany o najniezbędniejsze przymioty, które umożliwiają przekłady specjalistyczne z zakresu medycyny, wskazał kilka z nich. Jednym z podstawowych jest doskonała znajomość języka obcego – na przykład angielskiego – i polskiego (co nie jest aż taką oczywistością w dzisiejszych czasach, gdzie przeciętny poziom znajomości angielskiego, wzrasta a mowy ojczystej, mierzony oczytaniem młodych Polaków, elokwencją, umiejętnością poprawnego i zgrabnego językowo formułowania myśli, wręcz przeciwnie). To nie jest poziom FCE, którym niejeden z nas może się poszczycić, ani nawet CAE.
Pierwszy rok studiów anglistycznych (analogicznie sytuacja wygląda na iberystyce bądź germanistyce) równoważny jest certyfikatowi Certificate of Proficiency in English. Im dalej w las, tym więcej drzew. Egzaminy z praktycznej znajomości, literatura, ciężkie godziny w czytelni i spędzone na nauce. Być może dlatego większość tłumaczy przysięgłych to kobiety, bo są przeważnie osoby bardziej pracowite.

Ukończona filologia, jestem tłumaczem medycznym w Poznaniu?

Ukończenie filologii nie oznacza automatyczne uzyskanie w Poznaniu tytułu tłumacza medycznego – gdyby zresztą taki tytuł istniał, bo przeważnie tłumacz przysięgły jest tym mianowaniem, po którego otrzymaniu filolog lingwista następnie specjalizuje się w danej dziedzinie translacji. Powołanie przez Ministra Sprawiedliwości i nadanie pieczęci tłumacza przysięgłego następuje w Polsce po zdaniu egzaminu państwowego. To dopiero początek drogi zawodowej .

tłumacz medyczny Poznań, jak nim zostać

Jak tłumacz przysięgły zostaje tłumaczem medycznym? Czy musi ukończyć drugi fakultet z medycyny? W przypadku tłumaczeń przysięgłych medycznych przeważnie filolog nie bywa jednocześnie lekarzem. Dlaczego? Wyobraźmy sobie ilość zagadnień specjalistycznych z dziedziny chirurgii, patologii, stomatologii, medycyny pracy, ortopedii, radiologii, i innych dziedzin, które w tłumaczeniach medycznych się pojawiają. Nierealne jest posiadanie wiedzy fachowej z zakresu tylu specjalizacji lekarskich przez naszego lingwistę. Druga przyczyna, to praktyczne aspekty wykonywanych przekładów. Tłumaczone dokumenty bazują na wielkiej ilości żargonowych określeń i skrótów, które można poznać wyłącznie w praktyce – podczas wykonywania translacji. Kwadratura koła godna „Paragrafu 22” Josepha Hellera. Podkreślmy, tylko przygotowany lingwistycznie tłumacz podoła tłumaczeniom medycznym.